RSS

Miejska Przychodnia Lecznicza w Łodzi

bozenka50 Każdy dzień jest inny ze swoimi radościami kłopotami.


Temat: Do szpitala za rok
Nawet około roku trzeba czekać na niektóre planowe zabiegi w wielu szpitalach naszego regionu. Wydłużają się też kolejki do specjalistów w poradniach.

Łodzianka Alina Kamińska przeszła już operację jednej piersi. Teraz zauważyła niepokojące zmiany na drugiej. Onkolog zdecydował, że trzeba je usunąć i wypisał skierowanie do szpitala. Zostanie przyjęta w lipcu przyszłego roku!

Dr Zbigniew Morawiec, dyrektor Regionalnego Ośrodka Onkologicznego w szpitalu im. Kopernika, przyznaje, że w przypadku niezłośliwych zmian, na przykład brodawek czy przebarwień, czasami wyznaczane są nawet dwuletnie terminy.

- Pacjenci ze złośliwymi zmianami czekają najdłużej miesiąc. Każdy przypadek rozpatrujemy indywidualnie.

Łódzkie poradnie rehabilitacyjne prowadzą zapisy już na przyszły rok. Najtrudniej dostać się do masażysty np. w przypadku bólów kręgosłupa. Do Miejskiej Przychodni "Lecznicza" w Łodzi tylko chorzy z porażeniem nerwu twarzowego lub po urazach wymagających natychmiastowej rehabilitacji przyjmowani są od razu.

- Już przekroczyliśmy limit - tłumaczy Danuta Rakowska, dyrektorka ds. medycznych.

Chorzy na osteoporozę muszą czekać na przyjęcie przez lekarza średnio pół roku, a pięciomiesięczne terminy obowiązują w większości poradni gastrologicznych i kardiologicznych.

Łódzki NFZ nie ma dobrych wiadomości dla pacjentów, bo z dodatkowych 63 mln, które województwo otrzymało na początku września, 99 proc. zostanie przeznaczonych na podwyżki dla pracowników służby zdrowia, a 1 proc. na refundację leków. Kontrakty z poradniami i ze szpitalami nie zostaną zwiększone, zatem kolejki też się nie zmniejszą.

Źródło: Dziennik Łódzki


Nóż w kieszeni się otwiera
Źródło: wielun.biz/viewtopic.php?t=2068